Niezależność finansowa.

Pewnym podsumowaniem decyzji podejmowanych podczas naszego życia finansowego jest okres, w którym nasza atrakcyjność na rynku pracy zaczyna spadać. Dążenie do celu jakim jest niezależność finansowa w tym momencie nabiera nowego wymiaru. Czy jesteśmy gotowi aby powoli zacząć przenosić ciężar naszego budżetu domowego z przychodów jakie generujemy zawodowo na przychody generowane przez nasze aktywa? Czy możemy zacząć powoli być zależnym jedynie od samego siebie?

Nowe karty.

Zgromadzony przez nas kapitał daje nam bardzo duże możliwości. Pierwszą z nich jest bardzo efektywne pomnażanie naszego majątku. Zmiany na rynku finansowym czy nieruchomości generują okazje do zainwestowania kapitału o dużym potencjale wzrostowym. Dodatkowo czas którym nadal dysponujemy pozwala potraktować je jeszcze długofalowo co redukuje ryzyko na nich ciążące.

Drugim atutem posiadania oszczędności jest możliwość redukcji kosztów w postaci wszelkiego rodzaju zbędnych ubezpieczeń, które wraz z naszym wiekiem stają się coraz droższe. Funkcję tą przejmują nieobciążone środki przez nas zgromadzone.

Co jednak zrobić, gdy kapitał ten okazuje się niewystarczający?

Ostatni gwizdek.

Rozwiązaniem w takiej sytuacji jest maksymalna redukcja kosztów oraz inwestowanie powstających nadwyżek finansowych. Charakterystyka takiej inwestycji musi więc przewidywać możliwość systematycznego jej powiększania, co niestety wyklucza rynek nieruchomości. Naszym największym atutem jest czas, a więc założony horyzont inwestycyjny musi być jak najdłuższy. Dodatkowo kapitał zainwestowany musi pozostać w miarę płynny, z racji okresu życia w jakim się znajdujemy. Jedynym sensownym wyjściem wydają się w takim wypadku fundusze inwestycyjne, jednak odpowiedni ich dobór jest w tym momencie kluczowy. Odpowiednia dywersyfikacja musi zapewnić nam wykluczenie scenariuszy w których pod koniec inwestycji wartość naszego kapitału będzie drastycznie się wahała. Alternatywą dla szerokiej dywersyfikacji może być też stopniowa zmiana agresywności portfela w czasie. Częste zmiany w portfelu generują dodatkowe ryzyko z którego musimy zdawać sobie sprawę.

Synergia.

Powiększanie naszej świadomości finansowej ma także inny wymiar. Z racji nieprzewidywalności przyszłości trudno tak na prawdę określić po co potrzebny będzie nam gromadzony kapitał. Historia jednak lubi się powtarzać, a nasze dzieci uczą się na naszych błędach. Odpowiednie nawyki dotyczące planowania budżetowego będą dla nich prawdopodobnie lepszym prezentem na start w dorosłość niż jakikolwiek kapitał.

Oceń, żeby przejść do następnego tematu... Dziękujemy!

Inwestycje